poniedziałek, 8 lutego 2016

DIY które kosztuje tyle co kartka papieru ;)



Witajcie;)
Dzisiejszy post jest bardziej zdjęciowy niż pisany bo bardzo spontaniczny ;)
 Zmieniłam dekorację ściany na półeczki w kształcie domków które mi się już od dłuższego czasu marzyły więc postanowiłam Wam pokazać jak prezentuje się teraz nasz salon.

 Korzystając z ferii z moimi chłopcami zrobiliśmy nowe DIY które kosztuje tyle co kartka papieru;)

Lubię motyw żurawia bo to symbol miłości, wierności i szczęścia więc idealne do domu. A że lubię origami to już chyba wiecie;)
Filmik który wykorzystaliśmy do naszego żurawia znajdziecie TUTAJ 






Pozdrawiam Was ciepło

Laurentino;)

piątek, 5 lutego 2016

NA ZDROWIE - bieganie



Witajcie;)
Dziś na blogu debiutuje nowy cykl pt: "NA ZDROWIE".  Pomysł na tego typu wpisy się zrodził kiedy zaczęłam dostawać sporo prywatnych wiadomości związanych z moim sposobem na życie, figurę i wyjście z mojej choroby o której pisałam TUTAJ
Będę starała się  dzielić moimi sposobami na zdrowsze życie nie tylko fizyczne ale i zahaczające o aspekty psychologii.

Rozpoczynam cykl od gościnnego wpisu Joanny Latuszek wyjątkowej kobiety która jest trenerem personalnym, coachem oraz prowadzi bardzo apetyczny blog MANUFAKTURA CIASTEK  na który Was serdecznie zapraszam;)

Dziś będzie o bieganiu które jest ostatnio tak popularne i w którym zakochałam się już rok temu.
Zapraszam ;)

Bieganie? Kiedy zacząć?
Zacznij wtedy, kiedy jesteś na to gotowa. Nie zmuszaj się, poczuj to. Wyobraź sobie, że biegniesz przez pole, które otula Ciebie swoim zapachem, a kolory polnych kwiatów dodają barwy Twojemu życiu. Wyobraź sobie, że tam jesteś. Biegniesz po wąskiej ścieżce, nierównej ścieżce i nasłuchujesz śpiewu ptaków. Co myślisz? Co widzisz? Co czujesz? Kiedy już wiesz, że jesteś właśnie w tym miejscu, uświadom sobie czego chcesz? I zacznij to robić. Skoro już wiesz, że tego chcesz, bo poczułaś, zobaczyłaś i dotknęłaś, czas zabrać się za organizację.
Co potrzebujesz na pewno?
Potrzebujesz dobrych butów do biegania. Nie muszą to być buty drogie i markowe. Znajdź takie buty, że kiedy włożysz je na nogi, to będziesz wiedziała, że nie chcesz ich zdjąć i że w nich przebiegniesz swój pierwszy kilometr, a potem kolejne. Weź pod uwagę czy będziesz biegać w lesie czy na bieżni. Jeśli chcesz biegać na zewnątrz, kup buty, które dobrze zamortyzują Twoje uderzenia o podłoże. Ważne jest to, że kiedy wbiegniesz stopą na korzeń drzewa, nie poczujesz bólu ani dyskomfortu. Poza tym w takich butach do biegania na zewnątrz, możesz biegać i na bieżni. Nie potrzebujesz oddzielnych butów do ćwiczenia na siłowni, do fitness, do biegania w lesie i na bieżni. Nie daj się zwariować.
Ja osobiście lubię biegać i słuchać muzyki. Jest kilka aplikacji, które pozwalają na dobór muzyki do tempa Twojego biegania. Tak biega się znacznie przyjemniej. Taką usługę oferuje np. bezpłatna aplikacja adidas go, ale trzeba mieć założone konto na Spotify.
Wybiegnij w najgorszym dresie jaki masz. Po prostu wyjdź z domu i poczuj lekkość powietrza.
Rozciąganie
Dzisiejsza wiedza nie pozwala na statyczne rozciąganie przed biegiem, tylko po biegu. Zacznij od rozciągania dynamicznego. Ściąganie dynamiczne polega na niezatrzymywaniu ciała w jednej pozycji w kilkunastosekundowych odstępach czasowym. Tutaj liczy się dynamika. Poza tym dzięki takiej rozgrzewce masz świetnie przygotowane ciało do wysiłku fizycznego. Jeśli nie wiesz od czego zacząć, spróbuj od najprostszych ćwiczeń dynamicznych, które pamiętasz ze szkoły: pajacyki, krążenia ramion, wykroki czy przysiady.
Ustal sobie cel

To podstawa w realizacji swoich zadań. Cel musi być dla Ciebie realny, musisz wiedzieć i wierzyć, że Ci się uda.  Przy założeniu celu, że przy pierwszym bieganiu przebiegniesz 1 km, ustal sobie dodatkowo, że przebiegniesz 1 km w 15 minut i zrobisz w międzyczasie 3  jednominutowe przerwy. Nie zakładaj, że przebiegniesz bez zadyszki, że będziesz szczęśliwa, że biegasz. Biegnij takim tempem, że możesz spokojnie rozmawiać z drugą osobą bez zapowietrzania się i zadyszki. Ja osobiście lubię biegać sama, mam wtedy czas na myślenie. W dzisiejszych czasach chwila na przebywanie z samym sobą jest bezcenna. Pozwól sobie na takie chwile. Wiesz kiedy poczujesz szczęście? Wtedy kiedy faktycznie osiągniesz swój cel. Potem możesz podnosić poprzeczkę. Za każdym razem kiedy zrealizujesz swój cel, będziesz czuć szczęście, bo wygrałaś walkę z samą sobą. Swoje bieganie zaplanuj bardzo dokładnie, rozplanuj każdą minutę i każdą przerwę na marsz szybkim tempem. Pozwól sobie odpoczywać przy bieganiu. Za każdym razem pamiętaj o celu, który sobie założyłaś na każdy bieg. I go zrealizuj. Każda realizacja celu przybliża Cię do szczęścia, a tym samym do uzależnienia od biegania. 

                                                                                                      Życzę powodzenia
                                                                                                      Joanna Latuszek


Mam nadzieję że Joasia zachęciła Was do biegania, a przynajmniej do podjęcia próby ;)

Ściskam ciepło
Laurentino





niedziela, 31 stycznia 2016

Pokój nastolatka ... idą zmiany



Witajcie;)
Mój 17 letni syn postanowił zmienić swój pokój na bardziej przyjazny jego obecnym zainteresowaniom.
  To co najbardziej go  fascynuje to podróże, przyroda, sport i książki podróżnicze . Więc bardzo luźny temat ale że  Mateusz podobnie jak ja fascynuje się minimalizmem to postanowiliśmy że pokój będzie niezbyt "strojny". Wszystko zaczęło się od pięknej fototapety która już została dla nas wydrukowana i czeka na swoją premierę.  Fototapeta pochodzi ze sklepu REDRO.pl i jest piękna;) Choć ja wybrałam po paru godzinach przeglądania (bo taki jest wybór) inną to mój syn jednak zdecydował że chce fale. 

Łóżko i szafa zostają te które do tej pory były ale potrzebujemy nowe biuro, szafkę nocną i krzesło. Wybrałam biurko i szafkę z oferty IKEA ale będziemy szukać jeszcze czegoś używanego aby móc to ewentualnie odnowić za nieduże pieniądze. Chcemy też zrobić zagłówek może ze starych desek a może bardziej tradycyjny. 
Co do krzesła to jeszcze nie wiemy do końca bo szukamy takie aby było nie tylko ładne ale i wygodne bo moje malutkie dzieciątko ma 190 cm wzrostu ;) 

Ale ile razy spoglądam na tubę z fototapetą to aż mnie świerzbi żeby ją zobaczyć już na ścianie;)
Mateusz wybrał to zdjęcie KLIK  wymiar  to 4m x 3m więc całkiem spory kawałek;)


Obecnie mój dekorator sama sobie poprzestawiał i było przez rok tak jak na poniższym zdjęciu. Po pewnym czasie sam przyznał że to jednak nie to a mi spadł kamień z serca... ;) 


Było tak ---> KLIK

Było też tak ... więcej TUTAJ

Było też tak ... więcej TUTAJ


Jeśli możecie nam coś doradzić w sprawie biurka, krzesła i szafki nocnej to będę wdzięczna ;)

Pozdrawiam ciepło 





wtorek, 26 stycznia 2016

Grunt to się rozwijać ;)



Witajcie;)
Pisałam jakiś czas temu o Kole coachingowym o TUTAJ  Jedna z części mojego koła to "rozwój" więc staram się to robić. 
Zawsze chciałam się nauczyć robić zdjęcia tak bardziej profesjonalnie. Od kiedy mam blog i kupiłam lustrzankę to wszystko robię intuicyjnie. A ustawianie przyłony, ISO, zabawa różnymi obiektywami itd zawsze była dla mnie bardzo odległa. Jak czarna magia;)

Udało mi się dostać na warsztaty fotograficzne do Ani Barnaś 

Ania nie tylko jest świetnym fotografem ale również jest ciepłą i bardzo otwartą osobą i wiem że jak bym chciała kiedyś sobie robić sesję rodzinną to właśnie u niej. Dopiero w studio zauważyłam że dobra jakość zdjęć to połowa sukcesu bo tutaj chodzi o coś więcej o wyrażenie emocji o odpowiednie światło, scenografię, atmosferę i cierpliwość... 

Chłonęłam to wszystko jak gąbka i wyszłam oczarowana, skołowana i pełna pomysłów;) Mamy już plany na sesje w plenerze, może krajobrazy, może konie na łące... kto tam wie co jeszcze nas czeka ;)

Niesiona falą zachwytu zakupiłam sobie nowy obiektyw 50mm 1,4 i teraz się zaprzyjaźniamy. Liczę że i moje zdjęcia podniosą swoją jakość. 

Warsztaty były prowadzone w bardzo luźnej, przyjacielskiej atmosferze przy dobrym ciachu i zielonej herbatce. 





Po teorii przyszła praktyka i nie tylko na przedmiotach martwych;) Ania pokazała nam jak wygląda praca w profesjonalnym studio. Zabawa była rewelacyjna choć i tremy nie brakowało;)

Ale jeśli miałabym wybierać to szybciej mi do fotografa niż modelki;))))



Wszystkim osobom ze Szczecina i okolic mogę polecić salon fotograficzny ANNA BARNAŚ 
Po więcej szczegółów odsyłam na stronę Ani.
A jak u Was wygląda koło życia? Rozwijacie się?





czwartek, 21 stycznia 2016

Mój sweter DIY




Witajcie;)
Wspominałam na Instagramie że porwałam się z motyką na słońce i postanowiłam sobie zrobić sweterek. SAMA...
Przeglądając różne strony z wełnami trafiłam na CZAS ZAMOTAĆ gdzie bardzo mi się spodobała  pomysłowość firmy. Można zamówić cały zestaw DIY a w nim wzór wraz ze zdjęciem (bardzo prosto i szczegółowo opisany), druty, włóczka, szydełko i igła do zszycia gotowych już elementów. 
Mój sweterek ma prosty wzór więc problemu nie było z wykonaniem. Schody się pojawiły kiedy doszłam do pach i nie wiedziałam jak odejmować oczka. Z pomocą tutaj przyszły filmiki instruktażowe na stronie czaszamotac.pl 

I tak oto w przerwie świątecznej powstał bez większych problemów mój sweterek. Lubię go bardzo i często w nim chodzę;)
Plus jest taki że kiedy znudzi  się fason to mogę go spruć i zrobić inny z tej samej włóczki. 

Chce Was zachęcić do motania bo jest to łatwiejsze niż się wydaje a satysfakcja murowana;)
Wiele ciekawych wzorów można również znaleźć  na YouTube.
A praca przy robótkach ręcznych potrafi zdziałać cuda po ciężkim dniu... Każdy to potwierdzi kto ten rodzaj relaksu praktykuje;)





Ściskam Was ciepło

Laurentino;)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...