Pokazywanie postów oznaczonych etykietą minimalizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą minimalizm. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 września 2016

10 pomysłów na dekoracje domu za grosze :)

Witajcie;)
Nadeszły już długie, jesienne wieczory i dobrze bo mamy więcej czasu aby zrobić coś dla siebie;) Kubek gorącego kakao z dobrą książką mile widziane ale ja proponuję inne rozwiązania.
Zachęcam do zrobienia własnoręcznie dekoracji naszych domów. Projekty jakie dla Was wybrałam są banalnie proste i myślę że każda z Was da sobie z nimi radę ;)

10 pomysłów na dekoracje domu za grosze



Cementowa doniczka na pewno potrafi nadać charakteru w pomieszczeniu. Wykonanie jej zajmuje niewiele czasu a kształt i forma jaką wybierzecie zależy już tylko od Waszych upodobań.
Więcej szczegółów znajdziecie TUTAJ



DIY z papieru czyli origami.  Kawałek gazety, papieru pakowego lub kolorowego i można stworzyć piękne elementy które będą zdobić nasz dom zarówno pojedynczo jak i w girlandzie.  Idealne zajęcie dla wspólnej zabawy z dziećmi.
Więcej o origami pisałam TUTAJ  


DIY
Getry, łatwy sposób na ozdobienie prostego, klasycznego stołu. Stół to nie człowiek więc wystarczy najtańszy akryl i jakiekolwiek druty :)
Więcej informacji znajdziecie TUTAJ


Dywanik ręcznie malowany.  Z resztki wykładziny dywanowej możemy wyczarować nasz własny, spersonalizowany dywanik. 
Pokazałam cały proces krok po kroku TUTAJ

Szuflada na kółkach  Kiedy widzę, samotną szufladę która jest skazana na śmietnik lub do spalenia zawsze widzę w niej potencjał. Czy duża czy mała odpowiednio wyeksponowana potrafi prezentować się pięknie ;) 
O mojej szufladzie pisałam TUTAJ

DIY
Lampiony DIY  Proste w wykonaniu, pełne uroku a do tego tanie słoiczki myślę że niejednej osobie przypadną do gustu ;)  
Sposób wykonania znajdziecie TUTAJ

wieniec DIY
Wieniecziołowy czy z kwiatów zawsze wygląda pięknie. Surowców z jakich możecie wykonać wieniec jest mnóstwo. Warto się przejść do lasu lub parku bo jesienne wieńce będą się również dobrze prezentować z liści, szyszek czy kasztanów. 
Wykonanie mojego wieńca pokazywałam  TUTAJ

Wełniana poszewka. Nie taki diabeł straszny jakiego go malują. Dałam radę ja - dasz i Ty ;)
Opisałam moje zmagania  TUTAJ

Poszewka z nadrukiem to prosty i szybki sposób aby nabrała charakteru zwykła, biała poszewka.
Instrukcję wykonania znajdziecie  TUTAJ

 Guzikowy obraz to raptem garść guzików i pistolet do kleju a efekt... oceńcie sami ;)
Instrukcje znajdziecie  TUTAJ



Jak wam się podobają moje propozycje?

Pozdrawiam cieplutko






wtorek, 26 kwietnia 2016

Jak oszczędzić na jedzeniu



zaoszczędzić na jedzeniu









Witajcie;)
Już kiedyś pisałam o oszczędzaniu TUTAJ  ale że temat jest ciągle aktualny to postanowiłam dziś poruszyć kwestię jedzenia a dokładniej kwot jakie na nie wydajemy. Gdzieś kiedyś przeczytałam że średnio Polak wydaje 1000zł na jedzenie, na ubrania i rozrywkę 500zł, na telefon 50zł a na transport 300zł. Do tego doliczyć mieszkanie z wszystkimi opłatami około 1000zł. Razem wychodzi nam 2850zł na miesiąc. Oczywiście jest to średnia wydatków Polaków bo zdaję sobie sprawę że są ludzie którzy znacznie więcej wydaja jak i osoby które dużo, dużo mniej. 
Dziś chcę Wam pokazać jak można w prosty sposób zaoszczędzić na jedzeniu a tym samym odciążyć domowy budżet. 

W miesiącu może to być niewiele ale w skali roku powinna uzbierać się niezła kwota którą można przeznaczyć np. na dobrze zaplanowane wakacje o których też chcę niedługo napisać. 



JAK MNIEJ WYDAWAĆ NA JEDZENIE


  • Zaplanuj menu na cały tydzień
To jest naprawdę prostsze niż się wydaje;) Zazwyczaj robię to w niedzielę wieczorem kiedy już rodzina jest w łóżkach. Siadam spokojnie i planuję wszystkie obiady.  Zupę gotuję zawsze na dwa dni wiec zostają tylko drugie dania. Myślę też o śniadaniach i kolacjach choć to zostawiam bardziej przypadkowi.

  • Sprawdzam co już mam w domu
Kiedy mam już menu zaplanowane to sprawdzam które z potrzebnych produktów mam w domu a które muszę dokupić. Kiedyś zdarzało mi się kupić czwartą paczkę makaronu czy mąki bo zapomniałam sprawdzić szafek przed wyjściem na zakupy. Oczywiście to się nie zmarnuje tylko pytanie jest po co zamrażać gotówkę i po co mieć tak zapchane szafki kiedy wszystko dziś już jest w sklepach?

  • Zrób listę 
Tak wiem każdy o tym słyszał ale niewielu to stosuje. Przypomina nam się przed dużymi uroczystościami czy świętami i wtedy spisujemy na kartce zakupy choć cel jest inny bo raczej nie chodzi tu o oszczędności tylko aby niczego nie zapomnieć.

  • Rób zakupy raz lub dwa razy w tygodniu 
Jeśli masz już przygotowane menu to możesz jechać do supermarketu lub na targ i zrobić zakupy na cały tydzień. Ja nawet chleb kupuję w większej ilości i mrożę. Wyciągamy tyle kanapek ile zjemy i dzięki temu skończyło się u nas marnowanie chleba. Odwiedzanie codziennie lokalnych małych sklepików zazwyczaj kończy się nieprzemyślanymi zakupami. Idziemy po chleb i masło a wychodzimy z całą torbą. 
 
    • Uważaj z promocjami 
    Nie zawsze promocje są tak opłacalne jak nam się wydają... Czasami mamy dwa opakowania w cenie jednego tylko że te opakowania  są mniejsze od standardowych a cena tego pierwszego jest dość wygórowana. Bywa też że i terminy ważności dość szybko się kończą i to powoduje niższą cenę. A znalazłam też i takie promocje że cena przekreślona nigdy niebyła ceną regularną tylko ta która jest okrzyknięta mianem promocji;)
     
    • Zabieraj na zakupy torby wielorazowe
    Zabieranie toreb z materiału raz że jest bardzo ekologiczne a dwa również oszczędzamy pieniądze. Często nawet nie wiemy ile kosztuje taka jednorazówka bo są to grosze ale przy częstych zakupach z groszy robią się złoty a w skali roku znów może się uzbierać niezła sumka.

    • Trzymaj się swojego menu i listy
    W chodząc do sklepu bombardują nas reklamami z każdej strony. Aby kupić chleb i masło musimy przejść przez cały supermarket. Strategię sprzedaży opracowuje cały sztab ludzi i wiedzą jak nas naciągnąć na coś o czym jeszcze godzinę temu nawet nie myślałaś. Wierz mi że jak poświęcisz trochę czasu i wysiłku tworząc własne menu, które powiesisz w widocznym miejscu dla rodziny a następnie zrobisz listę na zakupy to będziesz bardziej odporna na inne pokusy. 
     
    • Na zakupy wybieraj się najedzona
    Tak już mamy że jak jesteśmy głodni to wrzucamy bezmyślnie produkty do koszyka których normalnie byśmy nie kupili.  
     
    • Sprawdzaj dolne i górne półki w sklepie
    Najdroższe produkty są zazwyczaj na półkach na wysokości oczu. To tutaj pada nasz wzrok. Warto się rozglądać po niższych półkach bo często są tam tej samej jakości rzeczy tyle że ich firmy wydały mniej na marketing bądź wcale i są sporo tańsze. Czytajcie etykiety a przekonacie się że często skład jest identyczny. 
     
    • Zwracaj uwagę na gramaturę względem ceny
    Nauczyłam się tego przy kupnie ryżu i kasz. Kupujemy te produkty w pudełkach i patrzymy na cenę za pudełko a przy każdej cenie małym drukiem jest napisana cena za kilogram. Bardzo się zdziwiłam które produkty naprawdę są tańsze ;)
     
    Mam nadzieję że zainspirowałam Was do kontrolowania swoich wydatków. Najważniejsza jest konsekwencja. Oczywiście czasami zdarzy się obiad poza domem. W takiej sytuacji mrożę gotową porcję obiadu na inny tydzień ;) 

    Pozdrawiam Was ciepło 
     
     
     

    piątek, 13 listopada 2015

    Jak oszczędzać na jedzeniu - budżet domowy




    Witajcie;)
    Dziś odpowiadam na pytanie które jakiś czas temu zadałam swojej rodzinie:
     "Czy na jedzeniu można zaoszczędzić?"
     Mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć TAK. Zwłaszcza że przeciętna, polska, czteroosobowa rodzina wydaje 25% swojego dochodu  na jedzenie. 
    Dodam tylko że nie jestem żadnym ekspertem w tej dziedzinie tylko gospodynią szukającą oszczędności ;)

    Zacznę od tego że dobrze jest prowadzić budżet domowy który rozświetla nam wiele kwestii gdzie nasze pieniądze się podziały. Wiem że wszyscy o tym mówią i wiele osób nie chce się bawić w spisywanie paragonów ale to właśnie nam pokaże gdzie robimy błędy. 

    Podczas pierwszego miesiąca spisywania wydatków zauważyliśmy że sporo jemy po za domem kiedy jedzenie w lodówce się marnowało. 

    Trochę prostej matematyki:

    To już nam obrazuje jak dużo pieniędzy idzie tylko na te trzy punkty. Nie zrozumcie mnie źle bo nie chodzi mi o to aby całkiem z przyjemności zrezygnować. Jestem za tym aby obiady i drugie śniadania robić w domu a do restauracji chodzić raz na jakiś czas i niech to się stanie uroczystością a nie normą. 

    Drugą rzeczą jaką zrobiłam to poprosiłam moich domowników aby na kartkach napisali swoje ulubione dania. Zapisałam je w zeszycie i obok każdego napisałam jakie będę potrzebować produkty do przyrządzenia go. 
    Raz w tygodniu (zazwyczaj w sobotę) robię plan menu na kolejny tydzień i mój zeszyt bardzo mi w tym pomaga;) Sprawdzam w szafkach co mam z potrzebnych produktów a czego nie mam ląduje na liście zakupów. 

    Punkty których się trzymam:
    1. Jedz w domu
    2. Przygotuj jedzenie do pracy i szkoły
    3. Na zakupy jadę z listą
    4. Kupuję zamienniki droższych produktów (często te same firmy które sprzedają swoje produkty           pod nazwą marki produkują jedzenie dla dyskontów pod nazwą własną)
    5. Nie robię zakupów gdy jestem głodna ;)
    6. Nie zabieram dzieci na zakupy.
    7. Na zakupy zabieram torby z materiału aby nie kupować przy kasie foliowych.
    8. Staram się gotować podwójne porcje aby jedną zamrozić na kolejny raz.
    9. Zupy gotuję na dwa dni
    10. Koncentruję się na warzywach i owocach sezonowych.
    11. Kiedy udaje mi się kupić w promocji więcej produktów to je mrożę.
    12. Prawie zawsze nasz obiad składa się z dwóch posiłków bo po np. tylko zupie moje chłopaki po           godzinie siedzą już w lodówce a tańszy jest porządny obiad niż tzw. zapychacze. 
    13. Uważam na promocję bo często cena początkowa jest zawyżona. 
    14.  Przed wyjściem na zakupy zdarza mi się robić zdjęcie lodówki aby mieć możliwość w sklepie            sprawdzenia  czy np. jest ketchup, musztarda czy masło ;)
    15. Kupuję wody w 5 l opakowaniach (cena butelki 1,5l to 2zł cena butelki 5l to 4,80zł w skali roku         to znów niezła suma. A o ekologii nie wspomnę ;)
    16. Na koniec najważniejsze... ustalam określony budżet (u mnie jest to tygodniowy). Posługuję się         gotówką więc wypłacam pieniądze i dzielę na cztery tygodnie. W ten sposób lepiej je kontroluję         niż poprzez płacenie kartą. 

    Staram się być również kreatywna choć kucharka ze mnie średniej klasy ale nigdy nie wyrzucam jedzenia. 
    • Jeśli widzę że został sos to go mrożę. 
    • Z ziemniaków z poprzedniego dnia robię kopytka
    • Resztkę rosołu zostawiam albo na bazę do sosów albo robię pomidorową.
    • Kiedy jeszcze jadłam mięso to ścinki mięsa i wędlin mroziłam aby kiedyś wykorzystać do bigosu. 
    • Nieświeży chleb zużywam do tostów lub mielę na bułkę tartą. 
    • Robię bulionetki o których pisałam --- TUTAJ
    • Mrożę sezonowe warzywa.
    Pamiętajcie że najważniejsze to planowanie!!!

    To chyba na tyle moich rad. Mam nadzieję że znajdziecie tu coś dla siebie. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielicie się w komentarzach swoimi radami ;)

    Pozdrawiam ciepło 




    piątek, 24 lipca 2015

    Minimalizm z wyboru mniej boli

    minimalizm, pieniądze, wnętrza minimalistyczne




     Nadal jestem w temacie minimalizmu i aktywnie uczestniczę w wyzwaniu  Minimalistki u SIMPLICITE  o którym pisałam TUTAJ
    Kiedy rozmawiam z ludźmi o minimalizmie a właściwie o racjonalizmie, to spotykam się z opinią że te mieszkania są zimne, obce i takie nowoczesne. A ja odbieram je zupełnie inaczej ;) Czuję w nich spokój, harmonię i czystość już  samo patrzenie na takie zdjęcia sprawia mi wielką przyjemność a może kiedyś i mi się uda swoją przestrzeń tak wypracować aby była perfekcyjna ( w moim mniemaniu bo każdy inaczej postrzega perfekcję ).


    Zdjęcia pochodzą ze strony  Pinterest.com
     Pozdrawiam Was serdecznie i zapraszam na mój INSTAGRAM

     

    czwartek, 16 lipca 2015

    Mój minimalizm


     Witajcie;)

    Pisałam na Facebook że SIMPLICITE  organizuje ponownie 21 dniowe Wyzwanie Minimalistki. Zgłosiłam się i ja;) Temat minimalizmu od jakiegoś czasu jest mi bardzo bliski.
    Mimo że cała akcja już troszkę trwa to może i ktoś z Was jeszcze będzie chciał się przyłączyć bo każdy powód do tego aby odgruzować naszą przesuszeń jest dobry więc czemu nie;)

    Poniżej jest lista którą każdy uczestnik powinien wypełnić według własnego uznania i przez 21 dni wykonujemy jedno z tych zadań.

    U mnie do tej pory zostało zrobione:

    • wyczyszczona i posortowana skrzynka mailowa
    • posortowane i posegregowane foldery ze zdjęciami
    • porządek w torebce i portfelu
    • przebrane ubrania młodszego syna  

     Przede mną jeszcze sporo ale to już coś a że bardzo lubię mieć to uczucie kiedy posiadam tylko niezbędne rzeczy to jestem wniebowzięta ;)
    Moje postępy możecie śledzić na bieżąco na  FACEBOOK -u


    minimalizm, sortowanie, torba


    sortowanie, komputer, zegar cyfrowy, laptop



    szafa, minimalizm, dziecko, ubrania



     Liczę że w naszym blogowym kręgu znajdzie się więcej minimalistek a właściwie to racjonalistek bo konsumpcjonizm już jest  "mało modny" :)

    Ściskam Was ciepło 


    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...