Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowanie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 października 2015

Szafka DIY



Witajcie ;)
Jakiś czas temu pokazywałam Wam moją odnowioną komodę TUTAJ.
Jest to staruszka którą sama nabyłam już z trzeciej ręki a i u mnie przeszła kilka metamorfoz. Ostatnio pękła w niej szuflada ale że ja nadal jestem za tym aby raczej naprawiać niż wyrzucać to postanowiłam że lekko ją s tuninguję;) jeszcze tego nie zrobiłam  ale długie jesienne wieczory zachęcają do ręcznych robótek. Póki co przygotowałam dla Was kilka inspiracji a pod zdjęciami są linki do stron gdzie jest pokazane jak krok po kroku powstawały szafki. 

Ze zwykłego mebla można zrobić naprawdę dużo tylko jest kilka warunków:
  • powinien być z drewna
  • zaszpachlowane dziury i naprawione ubytki
  • odpowiednio wyczyszczony i zmatowiony
  • rozłożony na elementy aby w każde miejsce było łatwe dojście
  • do gładkich powierzchni używam wałek i zawsze maluję bardzo cienką warstwa a po wyschnięciu nakładam kolejne.
  • Przed ostatnią warstwą kiedy farba wyschnie przecieram jeszcze raz bardzo drobnym papierem aby się pozbyć wszelkich zgrubień, farfocli po pędzlu lub wałku i nakładam ostatnią warstwę farby
  • aby ozdobić mebel okleiną to należy go dobrze umyć, odtłuścić i  wysuszyć.
Dobra organizacja to podstawa. Jeśli chcecie uniknąć długiego babrania się i bałaganu to proponuję aby wszystkie materiał wcześniej zebrać w jednym miejscu, przygotować folię lub gazety aby zabezpieczyć powierzchnię, śrubokręty, wałki, pędzle, słoiczek z wodą, szlifierka itd.
Jeśli jest taka możliwość to szlifujcie na podwórku, garażu lub piwnicy bo będzie się kurzyć. Im lepiej przygotujecie szafkę na początku tym ładniejszy będzie efekt końcowy.










Znalazłam dla Was kilka przypadkowych stron z produktami które mogą się przydać. Oczywiście mogą być z innych firm to jest tylko podpowiedź.


Mam nadzieję że Was zachęciłam do twórczych wieczorów ;)
Ściskam ciepło 

niedziela, 23 września 2012

Skończone;)

Witajcie kochani;)
Wszystko już jasne. Malowałam biurko mojego syna. Pokój też zmienia troszkę swój wygląd ale jeszcze nie skończyłam więc pokazuję dziś tylko biurko;)
Kupiłam używane ale było bardzo przeciętne więc postanowiłam je przerobić po swojemu. 

Mam nadzieję że podoba Wam się mój nowy mebelek;) 

Odnośnie spotkania kobietek z okolic Szczecina. Spotkanie odbędzie się 29 września w sobotę o 14. Wszystkie osoby zainteresowane proszę o wiadomość na mojego maila w celu bliższych informacji;)
Pozdrawiam wszystkich cieplutko Laurentino;)

wtorek, 18 września 2012

Migawki z tego co robię;)

Witajcie Kochani;)
Dziś taka krótka zapowiedź mojego nowego "projektu" ;)
Działam, maluję, szlifuję i oczekuję fajnego efektu;)
Pozdrawiam Was i zmykam do dalszej pracy;) 
                                                              Laurentino


niedziela, 24 czerwca 2012

Malowanie...

Tak jak obiecałam to pokazuję jak odnawiam drewniane meble. Udało mi się kupić kolejną szafę zbliżoną wyglądem do tej która stoi w moim salonie. W pierwszej wersji miałam ją odnowić i sprzedać ale tak mi się spodobała że raczej z nami zostanie;) Dziś tylko szufladę przedstawiam bo reszta się dopiero robi;)
Maluję zawsze farbą Z MOTYLKIEM  biała matowa.







A więc zaczynamy:

  • papierem ściernym o średniej grubości matujemy mebel. Można zrobić to szlifierką ale raczej wolę ręcznie bo jest dokładniej.
  • szpachluję wszystkie niedoskonałości szpachlą do drewna. Jak wyschnie to ponownie przecieram papierem aby było całkiem gładko. 
  • wałkiem nakładam pierwszą warstwę i pozostawiam na około 2h. Nakładam tyle warstw aby uzyskać jednolity biały kolor.
  • przed nałożeniem ostatniej warstwy przecieram bardzo drobnym papierem ściernym powierzchnię aby była całkiem gładka i kładę ostatnią warstwę.
  •  Przykręcam uchwyty, zawiasy itp
 

Mam nadzieję że choć trochę Wam pomogłam;) Wracam do dalszego malowania szafy bo szykują się u mnie zmiany;)
                                                              Pozdrawiam cieplutko Laurentino ;-)

wtorek, 19 czerwca 2012

Podnóżek ;-)

Witajcie kochani;) 

Dostaję od Was bardzo dużo pytań odnośnie farby i sposobu w jaki odnawiam meble. Postanowiłam kilka takich postów napisać i się z Wami podzielić moimi amatorskimi doświadczeniami;)
Dziś pierwszy na tapetę idzie podnóżek który również można zastosować jako stolik-pomocnik. 
Na zdjęciach widać każdy etap mojej pracy. Do malowania zastosowałam lakierobejce firmy Altax. Uszyłam również pokrowiec który łatwo można zdejmować do prania ;)






                                                                                    A więc zaczynamy ...

Mam nadzieję że mogłam Wam pomóc i przyda się moja mała lekcja reanimacji starych mebli ;) Zapraszam również na mój drugi BLOG w którym jest kilka nowości;)

Pozdrawiam cieplutko i życzę miłej pracy Laurentino ;)

czwartek, 7 czerwca 2012

Następny mebelek ;)


Witajcie Kochani;)
Tak się wciągnęłam w tworzenie nowych "mebelków" z czegoś co już istnieje że powstało moje kolejne rękodzieło;) Wygląda naprawdę uroczo a jego największą zaletą jest to że można ciągle zmieniać mu dekoracje;) Dziś są świece, jutro muszle a za tydzień maleńkie doniczki z zielskiem;)
Blat jest szklany co nadaje lekkości całości.



 Jeśli ktoś chciałby mieć taki mój mebelek to wykonuję  na zamówienie takie mini regaliki;) Po  więcej zapraszam na mój drugi BLOG

        Ściskam Was wieczorną porą i uciekam do łóżeczka bo dziś był bardzo pracowity dzień ;)
                                                                              Laurentino;)

środa, 6 czerwca 2012

Drugie życie szafki ;)



Witajcie kochani;)))
Dziś jestem pełna radości bo udało mi się skończyć szafkę nad którą dość długo pracowałam a była w opłakanym stanie... Samo jej szlifowanie trwało kilka dni ale efekt końcowy mi się bardzo podoba;)
Zamocowałam kółka dzięki którym można z łatwością szafkę przemieszczać, uszyłam zasłonkę która nadała jej zwiewności i lekkości. Ale kropką nad "i" stanowi gałeczka wykonana przez Magdusie
z subtelnym wzorkiem;-) Dziękuję Ci  raz jeszcze ;)))
 Obiecuję że kolejny post będzie już dotyczył szczegółów malowania, rodzaju farb itd.









                      Zapraszam również na mój drugi BLOG  gdzie będzie można zakupić moje prace...
                                     Pozdrawiam cieplutko i życzę udanego,długiego weekendu  
                                                                           Laurentino ;-)

niedziela, 23 października 2011

Metamorfozo trwaj...




                Zostałam poproszona o przeprowadzenie metamorfozy kuchni. Założeniem właścicielki był mały nakład finansowy a wykorzystanie pomysłu i własnej pracy. Kuchnia była pomalowana na wściekle żółty kolor, na oknach wisiały rolety bambusowe które dodatkowo zabierały wpadające  światło. Meble są z płyty MDF i były w kolorze buku. 
Postanowiłyśmy wprowadzić dużo wanilii i odrobinę ciemnego brązu co stworzyło miłe harmonijne wnętrze;) Uszyłam zazdrostki które wprowadziły  odrobinę rustykalnego klimatu.
















                                                            A meble i ściany prezentowały się tak...





                 Mam nadzieję że Wam również się spodobały nasze małe-wielkie  zmiany;)
                                         Pozdrawiam weekendowo    Laurentino

piątek, 25 lutego 2011

Coś z serii przed i po...



     Niedawno widziałyście mój stół po reanimacji;)  A dziś pokarzę Wam szafę. Szukałam większej i trzydrzwiowej ale żadna mi się nie podobała. Tą znalazłam w komisie za dość kuszącą cenę ;) 
Jest z sosny i w dość dobrym stanie. Nie byłabym sobą gdybym jej nie przemalowała na biało. Pierwsza myśl była że pociągnę ją tylko przecierką ale z racji tego że podłoga jest tego typu to stwierdziłam że za dużo tego dobrego ;)
Obecnie wygląda tak :





A było tak... 






      Myślę że w bieli jest jej bardziej  do twarzy ;) 
Stałam się szczęśliwą posiadaczką kolejnych wiosennych kwiatów doniczkowych. Bardzo mi się podoba kiedy podczas tej ponurej aury za oknem rozświetlają moje mieszkanie takie małe cudeńka. Miałam hiacynty, żonkile, (krokusy nadal się rozwijają ) i przyszła pora na narcyza... 
Piękny, biały, bogaty w kwiaty ale... no właśnie... nikt mnie nie uprzedził że te kwiaty strasznie śmierdzą ;) Biłam się z myślami czy wyrzucić czy może jeszcze kilka dni na niego popatrzeć nie zwracając uwagi na woń jaka wokół niego się roztacza;)
Nie dało się! Postanowiłam zrobić zdjęcie dla Was i pożegnać raz na zawsze śmierdzielka ;)











Na koniec chciałam się jeszcze pochwalić że dostałam cztery wyróżnienia od:
Lusi
Agi
Elaine
Sylwi 

Dziewczyny kochane jeszcze raz dziękuję serdecznie jest to dla mnie bardzo miłe i budujące ;)
Mam nadzieję że nie będziecie miały mi za złe jeśli powiem że nie będę typować kolejnych osób bo robiłam to kilka postów temu. 
Zresztą wszystkie zasługujecie na wyróżnienia za pomysłowość, twórczość i kreatywność ;)
Fajnie że jesteście i mogę sobie wieczorkiem Was podglądać i czerpać inspirację do działania ;) 



                                                                           



                 Życzę Wam spokojnej nocy ;)
                Laurentino;)


piątek, 11 lutego 2011

;)






      Dziś chcę się podzielić z Wami moim stołem z krzesłami.  Kupiłam go na Allegro w opłakanym stanie. Ktoś go skrócił  do dziwnej wysokości ni to  ława ni to stół. Sąsiad pomógł mi wymienić nogi a następnie wzięłam moja szlifierkę w dłoń i w ten oto sposób stał się biały;)
Lubię go bo jest rozkładany i można pomieścić przy nim całkiem sporo osób.  Wiem to bo już sprawdziłam ;)))
Krzesła kupiłam w Holandii na wyprzedaży za naprawdę niewielkie pieniądze. Urzekł mnie ich kolor a dopiero potem samo krzesło;)
Co do zakupów w Holandii to uwielbiam je. Jest tam tyle miejsc ze starociami że naprawdę można znaleźć prawdziwe perełki  za grosze;)
Ale nawet w sklepach z nowymi rzeczami jest dużo większy wybór i ceny są bardzo przystępne. 
Nie wiem jak Wy ale ja jak coś fajnego widzę na skandynawskich blogach to tylko wzdycham bo u nas ciężko coś gustownego dostać a jak już coś jest to cena jest taka że się można przewrócić. Może tylko w mojej okolicy tak jest ... a jak u Was? 
Pocieszam się tym że w kwietniu ruszam znów na zakupy do Holandii tylko tym razem muszę większe auto zorganizować bo ostatnio w aucie osobowym wiozłam cztery krzesła, biurko syna, szafkę łazienkową i dwoje dzieci ;))) Ale daliśmy radę !!!












Zdjęcia robiłam wieczorem więc kolor jest troszkę przekłamany. Rzeczywisty kolor krzeseł  i kawałek stołu ;) można zobaczyć również tu
A w takim stanie był stół zanim się za niego zabrałam :








                                                                  ♡




 Wielkimi krokami zbliżają się Walentynki. Wiem że wiele osób uważa że to komercja i że święto z zachodu przyciągnięto do nas... I ja  podpisuję się pod tym że miłość należy okazywać sobie nie tylko tego jednego dnia. Jednak staram się być gdzieś pośrodku i mówię sobie czemu nie ;) Kolejna okazja aby miło i słodko spędzić popołudnie;)
Więc dla moich Walentynek upiekłam pierniczki;) Tak, tak Walentynek a nie Walentynki bo przecież moich synków też kocham ;) 
Skorzystałam z przepisu który znalazłam tutaj :)
















Pierniczki są lepsze po kilku dniach więc czas na ich pieczenie jest idealny ;)
 Życzę Wam słodkiego świętowania ;)
Pozdrawiam cieplutko Laurentino

środa, 26 stycznia 2011

W świecie garów ;)





  Doczekała się i moja kuchnia na prezentację ;)
Jest niewielka ale w miarę funkcjonalna. Na początku chciałam aby była całkiem biała ale w miarę czasu zaczęłam wprowadzać elementy czarne oraz w kolorze "kartofla".
Ostatnio dni są bardzo pochmurne więc zdjęcia są albo zbyt ciemne albo  prześwietlone...
 Ale myślę że to co chciałam pokazać jest dość przejrzyste ;)
Moje meble kuchenne to tradycyjny komplet za nieduże pieniądze. Służył mi ponad pięć lat na poprzednim mieszkaniu więc szkoda mi było go wyrzucać. Stwierdziłam że dokupię jeszcze jedną szafkę i przemaluję całość na biało. Po zmianie blatu na grafitowy i uchwytów
całość prezentuje się tak:


































A tu zdjęcie mebli przed malowaniem. Na tą okoliczność kupiłam sobie nawet szlifierkę ;) Ale było biało wszędzie ;)))




Pozdrawiam Was cieplutko i dziękuję za wszystkie miłe komentarze pod ostatnim postem ;)
Miłego popołudnia Laurentino;)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...