wtorek, 24 stycznia 2012

Zimy brak...

                                         Witam wszystkich bardzo serdecznie ;)


Zimy w tym roku się nie doczekałam... Dobrze że kilka dni byliśmy w górach bo zapomniałabym jak wygląda śnieg ;)
Kozaki zamieniłam na kalosze i do tutejszej pogody pasują jak ulał ... Niby fajnie bo nie trzeba odśnieżać i nie jest ślisko ale dla mnie zima to powinna być zima a nie niekończąca się jesień.


Były już poduszki ze starych swetrów i poduszki z paskiem  a dziś poduszka ze starej koszuli mojego syna. Myślę że całkiem fajnie się wkomponowała w pokój Mateusza.
No i w całym domku rozgościły się kwiatuszki i zapachniało wiosną ;) 
Zapraszam do zwiedzania ;)













                              Szykuję dla Was niespodziankę ale to następnym razem ;-) 
                                         Pozdrawiam cieplutko Laurentino ;-)

58 komentarzy:

  1. ojej ale ta poduszka z koszuli jest świetna!! mam ochotę sobie też coś uszyć ale kompletnie nie mam teraz czasu :P ehh sesja...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubie Twoje mieszkanie, teraz, po dodadniu roslinek, jest po prostu idealne. Poduszka swietna, teraz zanim wyrzuce jakis ciuch to dwa razy sie nad tym zastanowie;-)
    milego wieczoru, sciskam
    B.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak wiosennie,pachnąco musi być w domku.Aż miło popatrzeć.Piekne zdjęcia,zawsze się nimi zachwycam.Pomysł z poduchą z koszuli na pewno wykorzystam.
    Gorąco pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie już trzy koszule czekają w kolejce na recykling:)))Pięknie u Ciebie,tak wiosennie:))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Poduszka wyszła świetnie. Pięknie wiosennie się zrobiło u Ciebie :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć Agnieszko, świetny pomysł z koszulą, do pokoju chłopięcego pasuje idealnie:)W ogóle pokój Mateusza baaardzo mi sie podoba, szczególnie pomysł z okiennicą, chyba go od Ciebie ściągnę:) Masz rację z ta pogodą,u nas też każdego dnia co innego. Wiosenne kwiaty prześliczne, lubię też te najwcześniejsze oznaki wiosny wprowadzać do domu. Ciekawa jestem Twojej niespodzianki...cóż to może być?...:))Pozdrawiam Cie serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. kozaczki masz świetne, nie wiem dlaczego zwrócilam uwagę na Twoja chropowatą scianę zw salonie, podoba mi sie tekstura:)i popieram recycling w kazdej postaci:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poduszka to strzał w 10! Zresztą cały pokój Mateusza jest w świetnym stylu.
    Kaloszki eleganckie masz:)
    Czekam z niecierpliwością na tą niespodziankę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiosna, w styczniu, hłe! Nie zdzierżę. Kwiatki śliczne, ale nie na styczeń. Ja mam jeszcze choinkę w domu! Podobno za chwilę mają przyjść większe mrozy i dopadać świeży śnieg (tak, ja mam jeszcze trochę śniegu).
    Poduszka pewnie by mi się podobała, gdyby nie fakt, że panicznie boję się guzików ;).

    OdpowiedzUsuń
  10. ten pomysł z poduszką z koszuli jest bezbłędny!Wart zapamiętania!!!!U mnie też wiosennie a w domku hiacynty rozkwitły!pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Poduszka wyszła rewelacyjnie:) Mam pytanie o stolik-tacę- czy to handmade czy gdzieś kupiłaś (mogę prosić o namiar sklepu?) Szukam podobnego, a Twój bardzo mi się podoba. Dzięki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swój stolik kupiłam na Ebay i przemalowałam ;)
      Pozdrawiam;)

      Usuń
  12. Pięknie u Ciebie...poducha świetna...kwiaty prześliczne! Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  13. poduszeczka super i świetnie pasuje do pokoju. Poducha jest teraz bardzo męska w męskim pokoju. I sama przymierzam się do wykorzystania koszuli męża, która to koszula "się skuliła" a to u mnie w domu znaczy, że mąż urósł :) A szkoda mi koszuli bo to Next... eh I czekam na tę Twoją niespodziewajkę :) Pozdrowienia z zaśnieżonej północy stolicy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie dalej jak w sobotę również poczyniłam recykling ze starej męskiej koszuli. Poduszka wpasowała się idealnie do pokoju młodego mężczyzny, podoba mi się strasznie.
    Miłego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
  15. Swietna poduszka! I bardzo ladnie wkomponowala sie w pokoj Mateusza. Bardzo mi sie podoba u niego! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Poduszka rewelacyjna!!Znakomicie wpasowała sie w pokoik syna!!
    I tak wiosennie juz u Ciebie! A ja dopiero dzisiaj rozebrałam choinkę.
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tam nie obrażę się na brak zimy. Wcale mi jej nie brakuje:-) Szczególnie kiedy patrzę na Twoje kwitnące cebulki....Świetna poducha, fajny akcent do męskiego pokoju!

    OdpowiedzUsuń
  18. O,przed chwila wyszłam od Ciebie z Deccorii:))Świetna ta poduszka,a w domku faktycznie zrobiło się wiosennie,ale u nas jeszcze śnieg ...:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Poduszka obłędna. Wstyd się przyznać, ala szyć to ja nie umię:( I dlatego zaplanowałam pożyczyć maszynę i się najzwyczajniej nauczyć. Materiał już jest, teraz tylko trochę czasu i do dzieła. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. świetny pomysł poduszkowy:)

    OdpowiedzUsuń
  21. jestem zachwycona .......i do , tego piękne zdjęcia:)pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. no no, ale macie pięknie:) bardzo mi się u Was podoba! wszystko tak stylowo i pięknie skomponowane:) cudnie:)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak zwykle milo i interesujaco u Ciebie!
    Ja tez zaczynam sadzenie cebul zaraz juz po Switach i tak ciagne do wiosny...
    Milego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  24. jestem za recyklingiem, a w szczególności poduszkowym. poducha jest bardzo fajna, całość wygląda fajnie i widać, że to pokój faceta. ślicznie się "kwieci" u Ciebie, czyżby wiosna była blisko? Całkiem zgrabne te Twoje kaloszki:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak na taką niekończącą się jesień to klimaciki w domku masz boskie!!
    Zdjęcia super to oddają :)
    Poduszka świetna!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja tez w tym roku żałowałam, że zamiast kozaków nie kupiłam kaloszy :) ale, ale od dwóch dni mamy mróz no może mrozik :)

    OdpowiedzUsuń
  27. wczoraj widziałam pania w kaloszach...no a ja miałam głupia opory:)))pozdrawiam..poduszka swietna:))

    OdpowiedzUsuń
  28. Podusia świetnie się wpasowała:) To już chyba wiosan u Ciebie?? Czy to jeszcze jesień?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny pomysł na poduchę...gratuluję wyobraźni...Zdjęcia wspaniałe, wiosenką zapachniało...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Poducha rewelacyjna. U Ciebie już wiosennie, a u mnie bialutko od śniegu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. CUDNIE TU U CIEBIE ;-))))))))))))LUBIE TU ZAGLĄDAĆ;-) POZDRAWIAM CIEPLUTKO.

    OdpowiedzUsuń
  32. Genialna jest poducha, szkoda, że mój mąż tak kocha swoje koszule:P U mnie też bez śniegu (no cóż, w końcu mieszkam niedaleko:P), już marzę o wiośnie - a sloneczko za oknem rozpala marzenia jeszcze bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Odpowiedzi
    1. masz racje trzeba kaloszki nosić tej zimy..
      Poducha z koszulki pięknie komponuje sie w pokoju.
      Kwiatki wiosenne i pierwiosnek i żonkil no i /chyba taki uniwersalny/ amaraylis.
      ja lubię wiosnę i już na nią czekam

      Usuń
  34. Śliczna poduszka i świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  35. Lubię te same ksiązki, co Twój syn :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Witaj,
    Znam ten ból u mnie też śnieg niet!! A bardzo blisko mnie w Gryfinie podobno był dwa dni!! ?I dokładnie tak jak ty ratuję się kwiatkami i wiosennymi dodatkami. Nawet zaczynam mieć myśli o bratkach:):) Czuję się jak by to był marzec :):)

    Pozdrawiam
    W.

    OdpowiedzUsuń
  37. Poduszka fajna!!! Koszule się przydają !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  38. może zimy trochę brak w tym roku, ale ten cudny widoczek z ostatniej fotki jakoś to wynagradza:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ojej u ciebie jest wiosna. Świetnie wykorzystana koszula. Podoba mi się cały Twój dom. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Super ta poducha! I kaloszki fajne :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  41. Uszyłam poduszki podobną metodą, które powędrowały do różnych domów i również do chłopaków. Świetna sprawa!
    Wiosennie zrobiło się u Ciebie:)
    U nas błota dużo, więc kalosze to podstawa. I nawet ich nie czyszczę, bo nie warto, tak często są w użyciu.

    Pozdrawiam:)
    Tomaszowa

    OdpowiedzUsuń
  42. W domu u Ciebie panuje prawdziwa wiosna, kwiaty sprawiaja ze weselej sie robi.
    Podusia z koszuli absolutny hit, pieknie wyglada w pokoju Mateusza:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. Za oknem śnieg a u Ciebie już wiosna.A co do poduszek , to ostatnio u Ciebie jak widać jest na nie popyt.Fajnie że każda jest tak inna.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja też w kaloszach bardzo często ostatnio, a jesienią leżały schowane:) jakieś anomalie normalnie...
    wiosna u Ciebie jak zwykle subtelnie zawitała:) u mnie nareszcie pochowane świąteczne ozdoby i też wiosną powiało:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajny pomysł z tą poduszką ! u mnie piękna, puszysta zima :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  46. Fantastyczna poducha, zdjęcia piękne;-)

    OdpowiedzUsuń
  47. Piękne wiosenne kwiaty, od razu rozweselą każdy dom. Sama mam za ciepło w domu i u mnie zaraz przekwitają, wytrzymują góra dwa, trzy dni.

    OdpowiedzUsuń
  48. Poduszka z koszuli - genialny pomysł! A ja wyrzuciłam ulubią koszulę flanelową mojej córki, gdy się przetarła w kilku miejscach... :(

    OdpowiedzUsuń
  49. Zaprosiłam Cię do udziału w zabawie-szczegóły u mnie na blogu :)
    Ściskam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  50. Puduszka bombowa :) Agnieszko, Twoja głowa to kopalnia pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  51. poducha koszulowa obłędna, i w moich ulubionych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Podusia pierwsza klasa, super pomysł :)!
    W wolnej chwili zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  53. Obserwuje na deccorce ;)) Uwielbiam Twoje mieszkanko :) Super, ze tu trafilam..

    OdpowiedzUsuń
  54. świetna poducha i rzeczywiście wpasowała się w pokój, który mi się bardzo, bardzo podoba! MA swój styl, a okiennice są super!!

    OdpowiedzUsuń
  55. Super pomysł z tą koszulową poduchą:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...