Witajcie;)
Dzieci już w szkole, wieczory coraz chłodniejsze to chyba czas już podsumować wakacje.
Tego roku z powodu obecnej sytuacji w Europie postanowiliśmy spędzić wakacje w Polsce. Oczywiście jak co roku robiliśmy też krótkie wypady nad niemieckie morze ale główny nasz wakacyjny wyjazd to Mazury.
Byliśmy tam pierwszy raz więc oczekiwania były ogromne... Piękne miejsce pełne dzikiej przyrody i malowniczych jezior i gdyby nie to że ja mieszkam prawie w identycznym, a nawet powiedziałabym ładniejszym to może zachwycałabym się Mazurami jak większość turystów.
Sytuację uratował nasz bogaty program który mieliśmy zaplanowany i wypełniony po brzegi.
Braliśmy udział w spływie kajakowym, wycieczkach rowerowych, strzelanie z łuku, wiatrówki, zwiedzanie bunkrów w których się ukrywał Hitler, chwila relaksu w Mikołajkach a na deser zwiedzanie zamku Malbork ;)
Było intensywnie ale pomimo tego że fascynuje nas survival i bieganie po lasach z puszkami i krzesiwem to spanie w namiotach to już chyba nie na mój stary kręgosłup ;)
Tyle skrajności w moich wspomnieniach z tego wyjazdu ale podsumowując mogę stwierdzić że jednak wakacje były udane. Tyle wspaniałych wspomnień i oczywiście masa zdjęć ;)
A mój syn zmontował całkiem ciekawy filmik z naszej przygody.
A jak minęły Wasze wakacje?
Pozdrawiam Was ciepło
Laurentino ;)





















