środa, 18 listopada 2015

Na jesienne wieczory DIY



Witajcie;)
Ostatnio na blogach i wśród moich znajomych robienie na drutach przeżywa prawdziwy renesans. Ja moje ostatnie robótki jakie poczyniłam były w szkole na zajęciach ZPT i jedyne co pamiętam to oczka lewe, prawe i ściągacz. Ale okazało się że z tym jest jak z jazdą na rowerze... tego się nie zapomina;) 

Kupiłam najtańszą włóczkę i przecenione druty w jedynym rozmiarze jakie były czyli 4. 
Uwielbiam wyzwania więc zaczęłam nabierać oczka na druty aby rozpocząć robótkę. Jakaż była moja radość kiedy okazało się że ręka sama chodzi i tworzą się kolejne oczka ;) 

A wszystko zaczęło się  od mojej niedawnej wizyty w sklepie  kiedy zobaczyłam wełnianą poduchę w piękne warkocze, kosztowała 59 zł. Nawet szłam z nią już do kasy kiedy dopadła mnie myśl  że to już nie chodzi o te sześć dych tylko o to że zwyczajnie ona tego nie jest warta. 
Moja poduszka  mało że jest moja i duma mnie rozpiera bo zrobiłam swój pierwszy warkocz w życiu, to kosztowała mnie 12 zł z drutami;)

Poszłam troszkę na łatwiznę bo z wełny jest tylko przód a tylna część jest z materiału ale zrobiłam to celowo aby ładnie się układała bo z włóczką bywa różnie po praniu. 

W dwa wieczory powstała moja poducha ;) To jest jak nałóg jak skończyłam dziergać to byłam zła że nie mam więcej włóczki bo chciałam robić dalej;) Bardzo są pomocne filmiki instruktażowe na YouTube których jest mnóstwo. 

Wiem że to szaleństwo ale marzy mi się własnoręcznie zrobiony prosty sweterek, oczywiście w szarościach. Nie znam się kompletnie na włoczkach a chciałabym coś naturalnego, czy możecie dać mi jakieś wskazówki?





Ściskam Was ciepło z mojego rozświetlonego świecami i lampkami mieszkanka ;)


piątek, 13 listopada 2015

Jak oszczędzać na jedzeniu - budżet domowy




Witajcie;)
Dziś odpowiadam na pytanie które jakiś czas temu zadałam swojej rodzinie:
 "Czy na jedzeniu można zaoszczędzić?"
 Mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć TAK. Zwłaszcza że przeciętna, polska, czteroosobowa rodzina wydaje 25% swojego dochodu  na jedzenie. 
Dodam tylko że nie jestem żadnym ekspertem w tej dziedzinie tylko gospodynią szukającą oszczędności ;)

Zacznę od tego że dobrze jest prowadzić budżet domowy który rozświetla nam wiele kwestii gdzie nasze pieniądze się podziały. Wiem że wszyscy o tym mówią i wiele osób nie chce się bawić w spisywanie paragonów ale to właśnie nam pokaże gdzie robimy błędy. 

Podczas pierwszego miesiąca spisywania wydatków zauważyliśmy że sporo jemy po za domem kiedy jedzenie w lodówce się marnowało. 

Trochę prostej matematyki:

To już nam obrazuje jak dużo pieniędzy idzie tylko na te trzy punkty. Nie zrozumcie mnie źle bo nie chodzi mi o to aby całkiem z przyjemności zrezygnować. Jestem za tym aby obiady i drugie śniadania robić w domu a do restauracji chodzić raz na jakiś czas i niech to się stanie uroczystością a nie normą. 

Drugą rzeczą jaką zrobiłam to poprosiłam moich domowników aby na kartkach napisali swoje ulubione dania. Zapisałam je w zeszycie i obok każdego napisałam jakie będę potrzebować produkty do przyrządzenia go. 
Raz w tygodniu (zazwyczaj w sobotę) robię plan menu na kolejny tydzień i mój zeszyt bardzo mi w tym pomaga;) Sprawdzam w szafkach co mam z potrzebnych produktów a czego nie mam ląduje na liście zakupów. 

Punkty których się trzymam:
1. Jedz w domu
2. Przygotuj jedzenie do pracy i szkoły
3. Na zakupy jadę z listą
4. Kupuję zamienniki droższych produktów (często te same firmy które sprzedają swoje produkty           pod nazwą marki produkują jedzenie dla dyskontów pod nazwą własną)
5. Nie robię zakupów gdy jestem głodna ;)
6. Nie zabieram dzieci na zakupy.
7. Na zakupy zabieram torby z materiału aby nie kupować przy kasie foliowych.
8. Staram się gotować podwójne porcje aby jedną zamrozić na kolejny raz.
9. Zupy gotuję na dwa dni
10. Koncentruję się na warzywach i owocach sezonowych.
11. Kiedy udaje mi się kupić w promocji więcej produktów to je mrożę.
12. Prawie zawsze nasz obiad składa się z dwóch posiłków bo po np. tylko zupie moje chłopaki po           godzinie siedzą już w lodówce a tańszy jest porządny obiad niż tzw. zapychacze. 
13. Uważam na promocję bo często cena początkowa jest zawyżona. 
14.  Przed wyjściem na zakupy zdarza mi się robić zdjęcie lodówki aby mieć możliwość w sklepie            sprawdzenia  czy np. jest ketchup, musztarda czy masło ;)
15. Kupuję wody w 5 l opakowaniach (cena butelki 1,5l to 2zł cena butelki 5l to 4,80zł w skali roku         to znów niezła suma. A o ekologii nie wspomnę ;)
16. Na koniec najważniejsze... ustalam określony budżet (u mnie jest to tygodniowy). Posługuję się         gotówką więc wypłacam pieniądze i dzielę na cztery tygodnie. W ten sposób lepiej je kontroluję         niż poprzez płacenie kartą. 

Staram się być również kreatywna choć kucharka ze mnie średniej klasy ale nigdy nie wyrzucam jedzenia. 
  • Jeśli widzę że został sos to go mrożę. 
  • Z ziemniaków z poprzedniego dnia robię kopytka
  • Resztkę rosołu zostawiam albo na bazę do sosów albo robię pomidorową.
  • Kiedy jeszcze jadłam mięso to ścinki mięsa i wędlin mroziłam aby kiedyś wykorzystać do bigosu. 
  • Nieświeży chleb zużywam do tostów lub mielę na bułkę tartą. 
  • Robię bulionetki o których pisałam --- TUTAJ
  • Mrożę sezonowe warzywa.
Pamiętajcie że najważniejsze to planowanie!!!

To chyba na tyle moich rad. Mam nadzieję że znajdziecie tu coś dla siebie. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielicie się w komentarzach swoimi radami ;)

Pozdrawiam ciepło 




poniedziałek, 9 listopada 2015

Czarno - biały pokój dziecka

Witajcie;)
Kiedy planowałam pokój Ksawerego myślałam że to tylko wąskie grono matek  ma takie skrzywienie że urządza przestrzeń dziecka w kolorze biało czarnym. Jednak szybko zauważyła tą tendencję wśród innych blogerek a również wśród moich znajomych. 

Prawdę mówiąc nieźle się naszukałam różnych dodatków do pokoju syna bo większość rzeczy jest w kolorach tęczy a jak dojdą do tego książki, zabawki itd to robi się jak w cyrku. (To jest moje subiektywne zdanie:))

Ostatnio przeglądając stronę H&M HOME aż westchnęłam z zachwytu nad tymi cukierkami. Także drogie mamy to tutaj pochowały się te wszystkie słodkie podusie, dywaniki, pluszaki itd. Warto czasami zajrzeć ;) 
Ja byłam tylko po inspirację bo wiecie że ja już nie kupuję... albo bardzo mało kupuję ;)))) Ale jak trzeba to trzeba. Mam dwa komplety pościeli dla synka z H&M od roku i jestem z nich bardzo zadowolona;)
A pokój Ksawerego można zobaczyć ---> TUTAJ 

H&M czarno biały





Post nie jest sponsorowany to tylko inspiracje;) 
więcej znajdziecie TUTAJ

Pozdrawiam Was ciepło 





wtorek, 3 listopada 2015

15 trików pomocnych w sprzątaniu


Witajcie drogie Panie i mam nadzieję Panowie;)


Wystartował listopad a więc czas wygodnie się rozsiąść w fotelu z aromatyczną herbatą i zacząć robić listę prezentów i czynności do wykonania przed świętami w domu.
Głowa jest spokojniejsza jeśli wszystko jest dokładnie spisane i kolejno odhaczane punkt po punkcie.

Robię tak od kilku lat i mam poczucie że panuję nad wszystkim a kiedy zasiadam do wigilijnego stołu to nie dopada mnie potworne zmęczenie tylko duma ;)

Nie będę Wam przedstawiała mojej listy porządków bo każdy dom jest inny i ma inne potrzeby ale podzielę się z Wami kilkoma trikami które pomagają bardzo w sprzątaniu;)



15 TRIKÓW POMOCNYCH W SPRZĄTANIU

  •  Okna myj wodą z octem a nie będzie smug na szybach
  • Podczas generalnych porządków ustawiam trzy kartony z napisami ŚMIECI, DAROWIZNA, DLA ZNAJOMYCH.
  • Do czyszczenia toalet świetnie się sprawdza tabletka do czyszczenia protez
  • Grzebienie i szczotki myję pianką do golenia (zmiękcza osad i łatwiej jest go usunąć)
  • Krany czyszczę cytryną. Zostawiam na noc a rano płuczę i poleruję.
  • Lustro w łazience nie będzie parować jeśli je umyjesz pianką do golenia.
  • Przypalony garnek wyczyścisz wlewając troszkę wody z 3 łyż płynu do płukania. Zostaw na 2 godz a następnie umyj jak zwykle.
  • Aby usunąć nieprzyjemny zapach z lodówki włóż połówkę cytryny lub kubeczek z sodą.
  • Aby wyczyścić mikrofalówkę wstaw do niej szklankę wody z octem i uruchom na 2 min. Następnie przetrzyj wilgotną szmatką.
  • Fugi w łazience można wyczyścić zmywaczem do paznokci.
  • Aby wyczyścić żelazko należy "uprasować" pergamin posypany solą.
  • Sierść zwierząt można usunąć z tapicerki zwilżoną rękawicą gumową.
  • Aluminiowa foli zwinięta w kulkę wyczyści brudny ruszt.
  • Gąbki włożone na 2 min do mikrofalówki pozbędą się wszystkich zarazków.
  • Koło filtra powietrza w odkurzaczu wkładam małą gąbeczkę nasączoną olejkiem eterycznym. Podczas odkurzania zamiast kurzem pachnie lawendą ;)



Mam nadzieję że choć troszkę Wam pomogłam w tym pracowitym okresie. 
Napiszcie koniecznie jak Wy sobie radzicie z tym całym zamieszaniem przedświątecznym. 


Ściskam Was ciepło 



niedziela, 1 listopada 2015

DIY prostsze niż myślisz ;)


LEGO słoik DIY

Witajcie;)
Nadal pozostaję w świecie słoików. Spodobał Wam się mój ostatni pomysł DIY więc stwierdziłam że i ten może kogoś zainteresować. Podobają się mojemu synkowi pudełka LEGO do przechowywania różnych rzeczy więc pomyślałam  że coś podobnego mogę zrobić ze słoika. Odrobina farby wlana do środka, dobrze wstrząśnięta powinna pokryć ścianki. Elementy twarzy wycięłam z kawałka czarnej okleiny i gotowe. 
Teraz mamy zamiar z małych słoiczków zrobić żółte główki do przechowywania drobiazgów;) 

DIY JEST PROSTSZE NIŻ MYŚLISZ :)





Ściskam Was ciepło :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...