wtorek, 22 listopada 2011

...



 Witam wirtualne koleżanki;)

Bardzo dziękuję za tak liczne gratulację które dostałam pod ostatnim postem, na Deccorii i mojej skrzynce mailowej;) Tyle ciepłych słów usłyszeć w jednej chwili... to jest naprawdę coś :-) Jesteście kochane;)

Moja fascynacja porami roku nadal trwa. Spaceruję, zbieram dary natury i układam sobie w głowie  jak je wykorzystam w moim mieszkanku. Mam już całkiem spore zapasy ;) Jaka dziś była radość kiedy idąc zauważyłam malutkie,polne,białe kwiatuszki. Udało im się przeżyć mroźną noc;) Oczywiście stoją już na stole przypominając minione lato;)





Robiąc jesienne porządki znalazłam sweter  w którym już nie chodzę więc uszyłam z niego poduszkę;) Jest milutka i fajnie pasuje w tą prawie już zimową aurę...





Chodząc po sklepach i szukając ciekawych dekoracji na święta  wpadł mi w ręce śliczny wisiorek z sową;) Bardzo mi się podoba;)



Kupiłam takie piękne wstążeczki bawełniane które wykorzystam do dekoracji świątecznych i pakowania prezentów;) Urzekły też mnie malutkie skarpety w stylu skandynawskim i jak na prawie męski dom przystało mamy bombkę w kształcie samochodu :-)





 





                            Pozdrawiam cieplutko w ten mroźny dzień;) Laurentino

piątek, 18 listopada 2011

" Mam wszystko co lubię..."



    Pod takim tytułem ukazało się dzisiaj kilka stron o nas w miesięczniku "Moje Mieszkanie" ;-)
Przygoda bardzo fajna. Marzyłam o tym aby zobaczyć jak profesjonaliści pracują przy takiej sesji i spełniło się ;)
Propozycji do tego aby nasze mieszkanko było na ramach gazet wnętrzarskich  miałam kilka ale zawsze coś nam przeszkadzało... a to odległość a to terminy... i różne takie rzeczy. Często też zmieniała się tematyka sesji bo pory roku się zmieniały więc i oczekiwania były inne. Wreszcie kiedy stanęło na tym że zdjęcia mają być jak najbardziej codzienne to trafiłam do numeru świątecznego... Nijak tam pasuje między tymi wszystkimi, pięknymi dekoracjami i choinkami;) 
Co do samych zdjęć to mam mieszane uczucia... nienaturalne kolory zdominowało moje wnętrze. Króluje u mnie biel i szarość a na zdjęciach widzę brąz ;(
No i sprawa krajobrazu za oknem ... 
Ale dość marudzenia ;) Przygoda była cudowna i długo będę to wspominać a rezultaty oceńcie same;)










                                              Pozdrawiam serdecznie Laurentino ;)

sobota, 12 listopada 2011

Rogate Święta ;)

 



Witajcie blogowe Siostry ;)
Dziękuję za tyle ciepłych słów pod ostatnim postem;) Jest mi bardzo miło że przypadły Wam do gustu moje zmiany;) 
Dzisiaj chcę  pokazać mojego  nowego rogacza ;) Nadruk na materiał przenosiłam metodą "nitro" i myślę że to dopiero początek tej przygody... bo jest bardzo prosta a efekt interesujący;) 







Już większość dekoracji na Święta mam i chyba nikogo nie zdziwię pisząc że moim motywem przewodnim będą rogate renifery;) ... uchylam rąbka  nadchodzących  Świąt w naszym domu ;-)

















                Pozdrawiam cieplutko i życzę udanego i twórczego  weekendu;)  Laurentino

niedziela, 6 listopada 2011

Black and white...



     Kolejna zmiana i kolejna zabawa kolorami;)  Lubię prostotę i naturalne surowce. U mnie dziś króluje bawełna, wiklina, len i dary natury jakie zebraliśmy z dziećmi na ostatnim spacerze;) Zapałałam wielką miłością do motywu renifera lub jeleni BYLE  ROGATE ;-)  Zmieniłam zawieszkę na szafie z serduszka na rogacza a na górze zagościł duży kosz wiklinowy.  Nowy nabytek to też  pled w biało-czarne pasy. Przybyło  kilka nowych akcentów w kolorze Black... 
Jestem w trakcie szycia poduszek z rogaczami więc niedługo dołączą do nowego wystroju;)
I na koniec moja duma... Konik zwany Dala :-)



























                              Pozdrawiam serdecznie z mojego raju... ;-) Laurentino

niedziela, 30 października 2011

Dyni ciąg dalszy ;)




Mam wrażenie że zwyczaje amerykańskie  przesiąkają nas bardziej niż byśmy tego chcieli...  Coca cola zamieszkała u nas na stałe i niestety piją ją dzieci od najmłodszych lat. Potem pojawiły się Fast food-y i święta które nijak się mają do naszej kultury... Staram się zachować w tym wszystkim zdrowy rozsądek ale komercja robi swoje... Czy też macie wrażenie że Święta Bożego Narodzenia to już nie to samo co było wiele lat temu? Mam wrażenie że bardziej teraz się koncentrujemy na prezentach i przesadnych zakupach spożywczych niż na prawdziwym znaczeniem Świąt. 
Póki co wielkimi krokami zbliża się Halloween i mimo że  w naszym domu nie świętujemy tego dnia to jednak dzieci namówiły mnie na zabawę z dynią a jak się już rozpędziłam to powstały też świeczniki z moich ogródkowych plonów;) 
Jesień u nas zrobiła się cudna. Idealna na spacery i pikniki ;) 













Przeprosiłam się z moją maszyną do szycia więc już niebawem pokarze moje Tworki a póki co dzielę się z Wami przedsmakiem  sesji z mojego mieszkanka ...




                        Pozdrawiam Was serdecznie wraz z moimi pomocnikami;) Laurentino

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...