niedziela, 14 października 2012

Zielnik...;-)

Jakiś czas temu postanowiłam skonstruować swój zielnik albo coś zielniko-podobne.Chodziłam, szukałam, kombinowałam i powstało takie coś;) 
Wykorzystałam do tego kratkę a właściwie podstawkę pod garnki z IKEI, drucik, haczyki i coś żeby zacisnąć druciki aby dobrze trzymały moje ustrojstwo ;-)
                                    Jak widać u mnie ciąg dalszy czerwonego szaleństwa ;) 
                       Pozdrawiam wszystkich cieplutko i do następnego razu  Laurentino

35 komentarzy:

  1. Swietny pomysl na zielnik :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo sprytne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo pomysłowe:)) i ładne:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjnie to sobie wymysliłaś i zrealizowałaś ;) Pozdrawiam, Monika.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak mówiłaś o tym zielniku nie wyobrażałam sobie aż tak ładnego, bardzo prosty i funkcjonalny. Możesz też garnki na nim wieszać :) Wygląda super. Nie bałaś się wiercić w suficie.
    Co do poprzedniego posta to jestem ciekawa nowego kącika :) Może jakaś moskitiera??? ;) Ja muszę w końcu przekabacić P :)

    Pozdrawiam
    W.

    PS. Czerwień bardzo ociepla Twoją kuchnię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny pomysł :) osatnio sprawdzałam na allegro takie wieszaki na zioła i ich ceny są powalające... a Tobie tak ładnie wyszło :) i kuchenne nastroje - bardzo mi się podobają! Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się że Wam się podobają moje nowe pomysły w kuchni;)
    Weronika już niedługo będzie ciąg dalszy ale czekam na jeszcze jeden mebelek który idzie i dojść nie może;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł :)
    Bardzo ładnie wygląda w Twojej kuchni :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale wykombinowałaś! :)) świetnie to wygląda. A nie myślałaś aby pomalować na biało?:P
    uścisków moc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie podoba mi się ten kolor ale jak to u mnie... kto to wie co będzie kiedyś;)))

      Usuń
  10. Nieźle wykombinowałaś. Dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny pomysł! w dodatku pasuje również do nowoczesnych wnętrz:)

    OdpowiedzUsuń
  12. oj pomysłowa jest ta kobieta - ekstra pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo prosty i fajny jest Twój nowy zielniczek.
    Pozdrawiam T.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniale pomyślane!!!Zielnik spełnia swoją funkcję i jest piękną ozdobą kuchni!!!
    Bardzo mi się też pomysł z klamerkami do bielizny na lodówce :)
    Życzę Ci miłego i twórczego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pomysł doskonały, póki co jednak moje ziółka mają się dobrze w doniczkach:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Efekt naprawdę ciekawy:) Też mi się marzy zielnik i chyba nabrałam inspiracji:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszorzędny pomysł. Tylko, że ja sobie chyba gary na tym zawieszę, kratka mi się pałęta, w końcu zrobię z niej użytek. A i na ziółka też będzie jak znalazł. Dzięki!!!!!

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. ąwietny patent!
    mam pytanie gdzie mogę dostać takie "przyssawki" jakie masz na lodówce? chodzi o te bezbarwne, do których przywiązana jest czerwona nitka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoje kupiłam w "Realu" ale są w każdym sklepie z artykułami gospodarstwa domowego;)
      Pozdrawiam;)

      Usuń
  19. wow! genialny pomysł! bardzo mi się podoba. świetny też ten pomysł na klamerki na lodówkę i widzę, żę nie jestem jedyną fanką :-). ja chyba też coś takiego zrobię bo mam plastikowe drzwiczki od lodówki i magnesy się nie trzymają

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny pomysł, zioła wyglądają apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niby drobnostka, a jaka przydatna! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale ty pomysłowa jesteś! zielnik jest super. I jeszcze ten sznureczek na lodówce ze spinaczami w roli wieszaczków przykuł moja uwagę. Świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie gumowe, przyklejane do szyb haczyki;)

      Usuń
  23. Świetny pomysł i wykonanie :) Dodatkowo zauroczyła mnie czerwona tasiemka na lodówce - jak ją zamocowałaś?

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyszło ciekawie, brawa za pomysł! Ładne czerwone dodatki! U mnie też czerwone szaleństwo, na razie pokazałam kawałek salonu, ale w kuchni tez się dzieje ;)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  25. Ależ świetnie to wykombinowałaś! Sznureczek na lodówce jest najlepszy!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Pomysł rewelacja/..Też mam taka kratkę ale w życiu bym nie wymyśliła,żeby ja na zielnik przerobić...
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...