poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Czekając na zimę...

Cześć dziewczyny;)
Ogarnęło mnie czyste szaleństwo przetworowe;) Robię i robię i kolejne przepisy nie wiem jak i nie wiem skąd wpadają mi w ręce;) A zaczęło się wszystko od ogródka;) Hodowałam moje pierwsze roślinki i postanowiłam część z nich przechować na zimowe dni. Najpierw to była zabawa coś w rodzaju nowego hobby ;) A teraz...;) Spiżarnia się rozrasta niemalże każdego dnia;)
Mam już ogórki kiszone, korniszony, ogórki w curry, ogórki w sosie musztardowym, sałatki, buraczki, leczo, fasolki, botwinki, cukinie a sezon na jabłka, gruszki,śliwki dopiero się zaczyna...;)
 
A oto namiastka moich zimowych łakoci;)






Teraz pracuję nad tym aby piwnicę przerobić w praktyczną spiżarnię;) A jak jest u Was? Też szalejecie ze słoiczkami i mrożonkami jak ja? Czy raczej kupujecie gotowe?
Bardzo mi smakuje jedna z sałatek ogórkowych. Przepis dostałam od sąsiadki mamy i puszczam go dalej;) Naprawdę warta grzechu;)))






Zdobyłam piękną skrzynię na butelki;) Jak to ja... nawet piwnica zwana spiżarnią musi być ładna;)
Skrzynia idealnie się nada na oleje aromatyzowane czosnkiem i moimi ziołami, bo tych mi w tym roku nie brakowało;-)







I jeszcze mój niedawny nabytek który zawładnął moim sercem niemal od pierwszego momentu...
Niby nic a tak oko cieszy;)





                                              ☼☼☼

 


Jak widać zima mi niegroźna;)  Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i życzę jeszcze kilku słonecznych dni bo tegoroczne wakacje nie rozpieszczają nas... Laurentino

31 komentarzy:

  1. No... faktycznie... szalejesz Dziewczyno!
    Ale to dobrze, bo będzie sie do kogo zimą po prośbie zgłośić... :):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale smakołyki :-) Ja robię przetwory doraźnie, bo póki co nie mam siły i czasu. Ale uwielbiam je. Zwłaszcza zajadam się ogórkami w każdej postaci. Twoje przetwory robią wrażenie. Spiżarnia pewnie też efektowna :-) pozdrawiam, Olga

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna skrzyneczka ,gdzie ją dopadłaś ? a przetwory to świetna sprawa !!!Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale skrzynka:) super!no i ten koszyczek, od dawna się do podobnego przymierzam:)
    Ja za przetwory mam zamiar się zabrać w następny weekend, ale nie szaleję,aż tak jak Ty:)
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  5. a wiesz,że taki sam koszyczek dzisiaj kupilam:)swietny jest, tylko moj wyszperany, a nie wiem w jakim sklepie regularnie można go dostac bo napewno gdzies go już widzialam:)uwielbiam ogladac Twoją kuchnie i te wszystkie gadzety:)Skrzyneczka zachwycająca:)

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie moja mama robi przetwory - soki malinowe, przeciery pomidorowe, ogórki, dżemy różnakie i potem nam donosi
    ja jeżeli już to mrożę, bo nie mam gdzie przechowywać słoiki

    skrzynka na butelki superaśna - Ty to masz oko do fajnych rzeczy
    buziaki

    ps- z lawendowych kubków super się pije liściaste, smakowe, zielone herbaty :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj nie groźna, nie groźna zima z takimi zapasami!
    A nowe nabytki urokliwe bardzo.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czejasz na zimę?? Weź przestań kobiero bo Cię usunę z ulubionych!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaszalałaś Kobietko:D Z takimi zapasami to Ty nie jedną zimę przetrwasz:D:D:D:D
    Pozdrawiam cieplutko!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja szalałam z ogórkami przed urlopem. Teraz powoli zabieram się za nalewki. Też dobre na zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie raczej wszsytko kupne... moze kiedys zaczne robic cos swojego ale jak na razie slaba ze mnie kuchareczka :) skrzyneczka na butelki fajowa!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie z tych przetworowych ale podziwiam wszystkich, którzy z milościa wpychaja do słoików wszystko co im wpadnie w ręce ;) na zime jak znalazł :)
    zdobycze cudne :) a gdzie można nabyć taki koszyczek??
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja przetworow nigdy nie robilam, chociaz w tym roku po raz pierwszy zrobilam sok malinowy i nalewke. Ale tych Twoich sloikow z ogorkami zazdroszcze.
    Drewniana skrzynka swietna, a bialy koszyczek mam identyczny, dobrze ze jest Action:)))))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj tak, jak tez już czuję oddech zimy na karku...:)) Wszelkie ogórasy, pomidory i fasolki mam za sobą, soki z malin, truskawek i aronni też...Fajne masz te butelki z olejem z ziołami. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie przetwórstwo kwitnie, przerabiam i mrożę co się da, nie lubię kupowanych rzeczy, lubię, jeść to co sama przyrządzam bo wiem co jem ;), a Twoje nabytki super shabby :)) no ale u Ciebie nie może być inaczej:))
    uściski

    OdpowiedzUsuń
  16. No faktycznie szalejesz kobietko!!!Ja ostatnio z ogórkami walczę.Przede wszystkim kiszę , bo konserwowych i sałatek zostało mi sporo z ubiegłego roku.
    Skrzynka prześliczna!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana,a gdzie można taki koszyczek kupić?

    OdpowiedzUsuń
  18. oj szalejesz szalejesz z przetworami:) u mnie podobnie...no i nie mam gdzie ich już chować...marzę o spiżarce...koszyczek jest CUDNY!!! błagam napisz skąd:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super skrzynka, aromatyzowane oleje prezentują się w niej fantastycznie, a zapasy mniam! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. no i Ciebie tez dopadło - opetanie przetwórstwem :) ja choruje na ta chorobę juz dawno i wkładam do słoików co sie tylko da :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. a ja głodna.....piękny pojemniczek na olej...ostatnio mroziłam fasolkę...lubię własne przetwory-do kupnych nie mam zaufania:)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziewczyny koszyczek kupiłam będąc na wakacjach w Holandii w sklepie Action;)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie niestety nie można dostać ogórków gruntowych więc nici z przetworów. Lubię je robić i mieć pod ręką. Szczególnie cieszą zimą, kiedy tych świeżych owoców i warzyw brak.
    Skrzynia jest absolutnie boska!!!!!!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Skrzynka śliczna!!! Szalejesz z tymi przetworami - i brawo! Jestem zdecydowanie za własnymi przetworami i kiedy tylko mogę również się za nie biorę:)

    OdpowiedzUsuń
  25. robię masę przetworów - piwnica pęka w szwach - dżemy, odrobinę kompotów, powidła, konfitury, ogórki, buraczki, przecier pomidorowy, leczo, szczaw, paprykę, grzybki do tego suszę owoce, zioła, grzyby, no i nalewki - nr to wiśniówka, ale mam tez malinówkę, pigwówkę, i orzechwka w razie dolegliwości żołądkowych, a do tego jeszcze mrożonki, miód ze sprawdzonej pasieki, jaja od gospodyni, mąka z młyna - uwielbiam takie jedzonko! mąż tylko donosi, powoli kończonce się słoki;)

    OdpowiedzUsuń
  26. zapomniałam dodać - skrzyneczka przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  27. Tylko pozazdrościć takich przetworów.Faktycznie ,na zimę jesteś przygotowana pierwszorzędnie. Skrzyneczka to po prostu jest fantastyczna i świetnie rozumiem Twoje zauroczenie koszyczkiem.

    OdpowiedzUsuń
  28. koszyczek i skrzynka piękne,a Twoja pracowitośc godna podziwu,ja mam na razie ogórki kiszone i konserwowe i kompoty ze śliwek i wiśni,ale planuję jeszcze sporo zapraw,Twój przepis na sałatkę chyba wypróbuję:)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Jaka cudna skrzynka!!!!! Oszalałam!!!! moja od jabłek się nie umywa!!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Przetwory to cudowny wymysł, a zimą są prawdziwym rarytasem, skrzynia jest cudna, och zdradź proszę gdzie ją zdobyłaś, koszyczek uroczy!
    zapraszam do mnie
    http://myhandmade-mojemlynki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Podziwiam pracowitośc. A skrzynka to rzeczywiście rarytas.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...